Lubię odkrywać nowe miejsca i nowe smaki. Czasami jedno z drugim doskonale idzie w parze,
a czasami to co najlepsze dokonuje się w domowej kuchni i wywołuje szerokie uśmiechy na twarzach bliskich.
Pomyślałam, że warto się takimi odkryciami dzielić. Pomysłami na szybkie, zdrowe śniadania, smaczne obiady, przekąski czy koktajle. Z czasem powstanie tutaj również lista miejsc, które uważamy za ciekawe i warte odwiedzenia - choćby z powodu lekkiego jak chmura sernika czy wyboru regionalnych win. Tak, w Krośnie i okolicach.
Na początek coś słodkiego, idealnego na sobotnie popołudnie z przyjaciółmi lub niespieszny niedzielny podwieczorek. Tarteletki z mascarpone, świeżymi malinami i listkiem mięty, które w wykonaniu ośmiolatki zdobyły drugie miejsce w szkolnym konkursie kulinarnym. Dziecinnie proste :)
Tarteletki z mascarpone i malinami
Składniki:
Ciasto
1 szklanka mąki pszennej
1 szklanka mąki krupczatki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 szklanki ksylitolu (lub cukru)
1 jajko od szczęśliwej kury
1 żółtko od szczęśliwej kury
150g masła (pokrojonego w kostkę)
1 opakowanie cukru waniliowego
2 łyżki śmietany (18%)
Krem
serek mascarpone - 500g
4 żółtka do szczęśliwej kury
4 łyżki ksylitolu (lub cukru)
Dodatki
świeże maliny (lub inne ulubione owoce np. borówki, jagody, truskawki)
listki mięty
Wszystkie składniki ciasta wygniatamy na gładką masę, formujemy kulę, owijamy folią spożywczą i odkładamy na pół godziny (lub dłużej) do lodówki.
W tym czasie przygotowujemy krem. Żółtka z cukrem miksujemy na puszystą jasną masę, a następnie dodajemy serek mascarpone. Całość mieszamy łyżką (!) tak długo, aż uzyskamy gładki (bez grudek) jednolity krem. Jeżeli użyjemy miksera, krem może stracić swoją konsystencję i stać się zbyt płynny.
Gotową masę odstawiamy do lodówki i wyjmujemy schłodzone ciasto.
Dzielimy je na kilka części (4-5) i każdą z nich kolejno rozwałkowujemy na cienki placek. Z ciasta wycinamy kółka, którymi wykładamy foremki na tarteletki. Przed włożeniem do piekarnika nakłuwamy ciasto widelcem, a następnie pieczemy w temperaturze 160-180 stopni przez 12-15 minut, aż tarteletki staną się rumiane.
Upieczone spody studzimy, wypełniamy kremem mascarpone, dekorujemy owocami i listkami mięty.
Podajemy z ulubioną kawą lub herbatą i szerokim uśmiechem :)
Smacznego!
Ewa
Tarteletki z mascarpone i malinami
Składniki:
Ciasto
1 szklanka mąki pszennej
1 szklanka mąki krupczatki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 szklanki ksylitolu (lub cukru)
1 jajko od szczęśliwej kury
1 żółtko od szczęśliwej kury
150g masła (pokrojonego w kostkę)
1 opakowanie cukru waniliowego
2 łyżki śmietany (18%)
Krem
serek mascarpone - 500g
4 żółtka do szczęśliwej kury
4 łyżki ksylitolu (lub cukru)
Dodatki
świeże maliny (lub inne ulubione owoce np. borówki, jagody, truskawki)
listki mięty
Wszystkie składniki ciasta wygniatamy na gładką masę, formujemy kulę, owijamy folią spożywczą i odkładamy na pół godziny (lub dłużej) do lodówki.
W tym czasie przygotowujemy krem. Żółtka z cukrem miksujemy na puszystą jasną masę, a następnie dodajemy serek mascarpone. Całość mieszamy łyżką (!) tak długo, aż uzyskamy gładki (bez grudek) jednolity krem. Jeżeli użyjemy miksera, krem może stracić swoją konsystencję i stać się zbyt płynny.
Gotową masę odstawiamy do lodówki i wyjmujemy schłodzone ciasto.
Dzielimy je na kilka części (4-5) i każdą z nich kolejno rozwałkowujemy na cienki placek. Z ciasta wycinamy kółka, którymi wykładamy foremki na tarteletki. Przed włożeniem do piekarnika nakłuwamy ciasto widelcem, a następnie pieczemy w temperaturze 160-180 stopni przez 12-15 minut, aż tarteletki staną się rumiane.
Upieczone spody studzimy, wypełniamy kremem mascarpone, dekorujemy owocami i listkami mięty.
Podajemy z ulubioną kawą lub herbatą i szerokim uśmiechem :)
Smacznego!
Ewa


Dziekuje za przepis! Wyszly swietnie i wszystkim smakowaly :-)
OdpowiedzUsuńwspaniały blog, jesli mogę zapytać to jak uzyskaliście taki wygląd? ponieważ niesamowicie mi się podoba, liczę na odpowiedz :) oraz zapraszam do siebie http://avonkrosno.blogspot.com/2014/10/tusz-do-rzes-aero-volume.html
OdpowiedzUsuń